|   Szkoły językowe  |  Artykuły  | Logowanie

COOKIES

The man who makes no mistakes does not usually does not do anything.
- Edward John Phelps

TEKSTY DLA DZIECI:                    Zaczynasz naukę  |  Już trochę potrafisz  |  Potrafisz całkiem sporo  

 
 
 
 
 

ZNAJDŹ TEKST

Dzień Dziecka - czas na lody!

Dzień Dziecka - czas na lody!

Prawdziwy Dzień Dziecka nie może się odbyć bez słodkich, zimnych lodów. Pyszne lody czasami okazują się ucztą również dla naszych pasiastych przyjaciół.
Krzysiek pakuje się na obóz harcerski

Krzysiek pakuje się na obóz harcerski

Pakowanie plecaka należy dokładnie zaplanować. Na szczęście Krzysiek wie, czego będzie potrzebował podczas pobytu na obozie. Wie też, jak prawidłowo spakować plecak.
Mój ulubiony przedmiot w szkole

Mój ulubiony przedmiot w szkole

Rysujemy kolorowymi kredkami, malujemy farbami, wyklejamy obrazki z papieru kolorowego... Niedawno tworzyliśmy swój autoportret za pomocą małych kuleczek z krepiny.
Noc świętojańska - krótka noc pełna wrażeń

Noc świętojańska - krótka noc pełna wrażeń

Noc świętojańska jest jedyną taką nocą w roku. To czas magii, wróżb i nadziei na spełnienie marzeń.
Park wodny

Park wodny

Oto krótkie opowiadanie o wycieczce do pełnego atrakcji parku wodnego.
O bałwanku, który bronił zimy

O bałwanku, który bronił zimy

Dzielny bałwanek stawia czoła nadchodzącej wiośnie! Czy mu się uda?
Nowy uczeń w naszej klasie

Nowy uczeń w naszej klasie

Do klasy IVb dołącza nowy uczeń. Jak przywitają go dzieci? Czy się polubią?
Park miniatur - podróż w najdalsze zakątki świata!

Park miniatur - podróż w najdalsze zakątki świata!

Wycieczka dookoła Polski, a nawet świata, w ciągu jednego dnia - to brzmi kusząco i nieprawdopodobnie. Jest to jednak możliwe i wcale nie takie trudne! Wystarczy wybrać się z wizytą do parku miniatur.
W sklepie z warzywami

W sklepie z warzywami

Gdy tylko mama i Ania dotarły do sklepu, dziewczynka od razu spostrzegła czerwone, soczyste, okrągłe warzywa. Mama wyjaśniła jej, że to są pomidorki, te same, które Ani tak bardzo smakowały podczas wczorajszej kolacji.
Na zielonej szkole

Na zielonej szkole

Ale najgorsze było przed nami. Wychowawczyni - złośliwa jędza - odebrała nam wszystkie słodycze i napoje i zapowiedziała, że przekaże je do najbliższego domu dziecka.
Wycieczka do ZOO

Wycieczka do ZOO

Mała Monika po raz pierwszy miała iść z rodzicami do ZOO. Wiedziała od mamy, co to jest ZOO i jak tam dojechać. Wcześniej w telewizji obejrzała kilka filmów o zwierzętach i wesoła jak nigdy poszła spać. Nie mogła się doczekać, kiedy pójdzie do ZOO.
I Jan był kiedyś Jasiem

I Jan był kiedyś Jasiem

Żaden mistrz mistrzem się nie rodzi. Nikt nie dostaje talentów od losu, ale na wszystko trzeba sobie zapracować. Jeśli myślicie, że macie ciężko i nigdy w życiu do niczego nie dojdziecie, bo jesteście... nieśmiali i biedni, poczytajcie historię o Janku.
Pory roku

Pory roku

Słońce praży. Drzewa mają duże, zielone liście. Na łąkach kwitnie dużo kolorowych kwiatów. Ludzie wyjeżdżają na wakacje: nad morze, w góry, nad jeziora.

 
 

ENGLISH VERSION

O bałwanku, który bronił zimy

Autor tekstu: Anna Ćwiek

Dzielny bałwanek stawia czoła nadchodzącej wiośnie! Czy mu się uda?

      Zeszłoroczna zima była wyjątkowo łagodna. Pierwszy śnieg spadł dopiero w połowie stycznia. Dzieci, stęsknione za zabawami w śniegu, od razu rozpoczęły lepienie bałwana.
      Podczas kilkugodzinnej zabawy powstał całkiem spory bałwan. Składał się z trzech śnieżnych kul, ułożonych od największej do najmniejszej. Pod koniec lepienia pierwszej - największej - kuli cała czwórka dzieci turlała ją wspólnymi siłami. Rodzice pomogli dzieciom w umieszczeniu dwóch następnych kul w odpowiednim miejscu.
      Po kilku godzinach powstał piękny, biały bałwan. Miał guziki z czarnego węgla. Dzieci szukały odpowiednich kamieni. Śnieg jednak wszystko przykrył i ich nie znalazły. Wówczas przypomniały sobie, że w piwnicy są duże zapasy węgla. Poprosiły tatę o przyniesienie kilku jego kawałków. Z mniejszych kawałków węgla ułożyły też uśmiech i oczy.
      Bałwanek otrzymał ręce z gałęzi, które leżały pod drzewem. Niedawno wioskę nawiedziła wichura. Silny wiatr połamał wiele drzew. Znalezienie odpowiednich gałęzi było więc bardzo łatwe. Dzieci pamiętały, gdzie one leżą. Odnalazły je pod śniegiem bez trudu.
      Pamiętały też o nosie, który tradycyjnie został zrobiony z marchewki. Bałwanek był już prawie gotowy. Pozostało tylko znalezienie jakiegoś nakrycia głowy. Na szczęście mama dała im swój stary kapelusz. Kapelusz był niebieski i obwiązany błyszczącą wstążką. Był też nieco zjedzony przez mole.
      Podobne, choć mniejsze, bałwanki stanęły przy większości domów w wiosce. Dzieci, przepełnione dumą ze swojego dzieła, pobiegły na kolację. Tamtego wieczoru wcześniej położyły się do łóżek. Były zmęczone całym dniem zabawy na śniegu. Nie wiedziały, co wydarzy się już niedługo...
      W nocy na dworze zaczęło się robić coraz cieplej. Mróz malał wraz z każdą godziną. Śnieg, bałwany i cała zima znaleźli się w niebezpieczeństwie. Nagle bałwanek krzyknął - Nie oddamy zimy! Nie pozwolimy przegonić zimy! - wymachując rękami - gałęziami, krzyknął jeszcze: - Bałwany, do boojuuu!
      Bałwanek nie skończył jeszcze wzywać swoich śnieżnych kolegów, a już rozpętał się silny wiatr. Wichura, jeszcze silniejsza od tej, która połamała niedawno drzewa, wzburzyła leżący śnieg. Rozpętała się prawdziwa burza śnieżna. W powietrzu było tak dużo śniegu, że nic nie było widać. Bałwany ulepiły śnieżki i urządziły śnieżną bitwę. Wymachiwały mieczami - soplami, które spadły z dachów. Robiło się coraz zimniej, aż w końcu ścisnął silny mróz. Wiatr powoli ucichał, a śnieg opadał na ziemię. Kiedy już się wszystko uspokoiło, z chmur zaczęły padać piękne, ogromne płatki śniegu. Zima rozpoczęła się na dobre, a wioska była przykryta grubą warstwą białego puchu przez kolejne dwa miesiące. Bałwan uratował zimę.

A.Ć.

  Dlaczego warto uczyć się języka migowego? [wideo]
Matura - Język angielski Egzaminy językowe Kursy językowe Poziom kompetencji językowych Metody nauczania języków obcych Ciekawostki językowe


Podpis:
Znaków
do wpisania


Komentarze [ 1 ]

Tadeusz C  ::  2013-04-12  21:01

1.

The children didn't forget about the nose, too.

Powinno byc:

The children didn't forget about the nose either.

(dlatego ze zaprzeczenie “didn?t forget?)
Porownaj te dwa przyklady:

I forgot my hat. And I forgot my umbrella, too. (positive verb form -> too)

I didn?t take my hat. And I didn?t take my umbrella either. (negative verb form -> either)

2.

The children, proud of what they have made, ran home for supper.

Powinno byc:

The children, proud of what they had made, ran home for supper.

(wrong tense; has to be past perfect bec

 
 
 

O nas  |  Reklama  |  Regulamin  |  Polityka prywatności

Tłumaczenie tekstów

Redakcja i korekta tekstów

(C) EnglishStory.pl

KONTAKT:  Biuro: biuro@englishstory.pl
   Pomoc: web@englishstory.pl
   Telefon: +48 880 074 279  (w godz. 9:00 - 17:00)