Own stupidity, people used to call experience.
- Oscar Wilde
TEKSTY DLA MŁODZIEŻY: Zaczynasz naukę | Już trochę potrafisz | Potrafisz całkiem sporo
Skala ocen: 1 - 10
Oddanych głosów: 1 Aktualna ocena: 8
Antychryst, lek na depresję Von Triera?
Renesans 2
Różne oblicza prawa i porządku
Psi przewodnik
Barwy tęczy, czy coś się kryje pod jej kolorami?
Co jest po drugiej stronie lustra?
Telefon
Wiarygodność horoskopu, po co go czytamy?
Kosmiczna apokalipsa
Eutanazja - czy wegetacja w oczekiwaniu na ostatnie tchnienie?
Matura a dojrzałość
Szacunek do nauczyciela?
Wolność jest w nas
Czy bycie modnym jest modne?
Czy warto wierzyć horoskopom?
Matura - jak wiele ma wspólnego z egzaminem dojrzałości?
Czy znajomość savoir vivre'u pomaga w życiu?
Muzyka zwierciadłem duszy
Protokolantka i prokurator
Garść wspomnień
Mikołaj w letniej koszulce
Tele-voo doo
Gdzieś w połowie
Egzotyka w Ojczyźnie(!) Wieszcza
Człowiek - niedźwiedź
matÓra
Samokracja!
stÓdęci
Fiolka Absurdu
Kino bez miejsca dla widza
Europa Europa
O telefonie - słów kilka...
Rola horoskopu
Blokowisko od środka
EMO - interkultura komercyjna
Odwieczny szkolny paradoks - szacunek dla nauczycieli
Dojrzałość czy kombinatorstwo?
Autorytety
Podróż po dojrzałości, czyli nowa płyta O.S.T.R.'a
Nigdy nie mów 'nigdy'...
Kuch Kuch Hota Hai, czyli: Coś się dzieje
Przeciwny kamerom w szkołach? A dlaczego?
Alicja i Ciemny Las - recenzja książki
Czy miłość idzie w parze z bogactwem
Dług - recenzja filmu
Dżuma wychowawcza
Rośliny mięsożerne
Pies kotu nierówny
Pogardzane i uwielbiane
Seks - temat tabu
Ukryte poczęcie
Za co można lubić szkołę?
Kobieta jako kura domowa, bizneswoman lub wamp
Freestyle o kulturze
Coco Chanel - infantylizm czy smutna prawda?
18 lat - magiczna linia trudu dorosłości
Co jest po drugiej stronie lustra?
Sztuka filmowa - Sztuka teatralna
Fidiasz - geniusz, romantyk, wielki artysta
Kolos koguthos
Let Love In
Nowy Marillion
Młodociani przestępcy
Ile wymiarów ma nasz świat?
Gdy odchodzi przyjaciel...
Reklama, czy to tylko promocja produktu?
Kreatorzy mody, biznes czy powołanie?
Edukacja seksualna w szkole
Tropa de elite - recenzja filmu
Prawo moralne we mnie
Co jest po drugiej stronie lustra?
Nieletnie desperatki
Van Helsing
Do nieba bez serca
Hipokryzja
Krótka rozprawa narzekająca na... narzekanie
Homoseksualizm
Historia szkolnictwa w Polsce
Wybór imienia
Kobieta w ciąży a reszta świata
Ciąża - (nie)wdzięczny temat literatury
Feminizm a macierzyństwo (część 1 - teoria)
Feminizm a macierzyństwo (część 2 - praktyka)
Fenicjanie - nieustraszeni żeglarze antycznego świata
Dlaczego tak łatwo ulegamy modzie, trendom i reklamie...
Wojna polsko-ruska
"Malowany ptak", czyli zło w każdym z nas...
Wojna według Tarantino
Jak się uczyć, żeby się nauczyć?
Głosy braci mniejszych
Szanowny Święty Mikołaju!
Asymetria w naszej głowie
Mickiewicz a alkohol
39/89 - Zrozumieć Polskę
Burial - widmo niespotykanych dźwięków
"Do teatru? Nie, dziękuję"
The Seldom Seen Masterpiece
Second life
CHĘCINY
Nastroje Waxa Tailora
Życie społeczne mrówek
Przy granicy jest strażnica...
Poprzez pryzmat
Przewodnik nie - turystyczny
Udomowienie zwierząt
Zamek Lipowiec
Oddaj mi swoje serce i duszę
Patron dyskretnej dobroci
Sen i marzenia senne
Muzea i galerie sztuki
Po węgierskiej stronie
Zamek Lipowiec
Autor tekstu: Robert Szymonek
(opis zamku pochodzi ze strony www.zamkiobronne.pl)
Podobno straszy tu Biała Dama, podobno nocą można zobaczyć czarną karetę zaprzężoną w sześć karych koni... Stare zamczyska lubią legendy i romantyczne historie miłosne.
Własność kościelna
Na wysokim wapiennym wzgórzu, pośród wiekowych buków, wznoszą się ruiny potężnej niegdyś warowni zamku Lipowiec. Przed rokiem 1243 tereny te należały do małopolskiego rodu Gryfitów, następnie na krótko do klasztoru benedyktynek w Staniątkach, którego przełożona pochodziła z rodu Gryfitów. Od sióstr benedyktynek tereny te nabył biskup krakowski Jan Prandota, włączając je do własności biskupstwa krakowskiego. Aż do roku 1789 ziemie te pozostały domeną kościelną.
Potężna warownia
Nowi właściciele na początku wieku XIV wznieśli zamek murowany z wysoką wieżą. Musiała to być potężna warownia, skoro bronił się w niej przed wojskiem Łokietka wrogi mu biskup krakowski, Jan Muskata. W pierwszej połowie XV wieku zamek, będący w posiadaniu Zbigniewa Oleśnickiego, sekretarza króla Władysława Jagiełły, został ponownie przebudowany i rozbudowany. Wzniesiono wtedy nowe skrzydła mieszkalne, które zamknęły mały dziedziniec wewnętrzny. Podwyższono i włączono w skład zabudowań skrzydła wschodniego kamienną wieżę obronną oraz przystosowano ją do użycia broni palnej. W nadbudowanej części zlokalizowano okrągłą klatkę schodową z kamiennymi schodami. Na dwóch kondygnacjach założono działobitnie, natomiast na najwyższej - obronny taras ze strzelnicami. Poniżej zamku powstało podzamcze, które po koniec XV wieku zostało otoczone własnym murem z bramą od północy.
Wybitni ... więźniowie
Zamek, oprócz funkcji mieszkalnych, zaczął także spełniać rolę więzienia dla osób podległych jurysdykcji duchownej. Jednym z więźniów wieży był zbrodniczy opat Mikołaj z Buska. W XVI wieku, w dobie reformacji, biskupi ze swej rezydencji uczynili więzienie dla kacerzy lub zbyt śmiałych księży reformatorów. Osadzono tu między innymi włoskiego reformatora i zarazem profesora Akademii Krakowskiej, Franciszka Stankara. Romantyczna legenda mówi, że w ucieczce pomogła mu zakochana w nim córka dozorcy więziennego. W rzeczywistości zbiegł on z więzienia w 1550 roku i była to ponoć jedyna udana ucieczka w mrocznych dziejach zamku. Jednak wbrew legendzie przyczyniły się do niej starania protestanckiej szlachty i wypchana pieniędzmi sakiewka.
Pożar i potop
W roku 1629 zaprószony przez woźniców ogień spowodował pożar, który strawił drewniane zabudowania podzamcza, przedbramie oraz zamek górny. W latach czterdziestych XVII wieku biskup Jakub Zadzik częściowo odbudował zamek. Naprawiono most, budynek bramny oraz obwodowe mury obronne. Jednocześnie wzniesiono w północno-wschodnim narożniku niewielki bastion, który - ze zbudowanymi w wieku XVI półbasztami - bronił wjazdu na podzamcze.
Szwedzki "potop" nie ominął niestety i tego zamku. Jego przestarzały system obronny nie stanowił większej przeszkody dla najeźdźców. Żołnierze Karola Gustawa pod wodzą generała Wirtza urządzili sobie w lipowieckiej twierdzy kwaterę. Nękani przez polskie oddziały partyzanckie przenieśli się w 1657 do Krakowa, na odchodnym ograbiając i podpalając zamek.
Dom poprawczy
Po roku 1732 biskup Szaniawski urządza w zamku karny dom poprawczy dla księży prowadzących rozwiązły tryb życia. Bywało ich podobno w zamkowych lochach niemało. W czasie prac adaptacyjnych zmieniono przeznaczenie większości pomieszczeń oraz całkowicie zlikwidowano zespół przedbramia. W roku 1789 na mocy zarządzenia zaborcy o konfiskacie dóbr biskupich Lipowiec przechodzi w ręce wojsk austriackich. Potem był przez pewien czas własnością prywatną, ale zaniedbany i nieremontowany popadł w ruinę. Dzieła zniszczenia dopełnił pożar z roku 1800, który poważnie naruszył zamkowe mury.
Zamek zaprasza
W latach 1961-1968 przeprowadzono prace konserwatorskie i udostępniono zamek zwiedzającym. Dziś jest to dość dobrze zachowana ruina. Mimo licznych przebudów główny trzon jak i zarys murów pozostał niezmieniony. Lipowiec jest przykładem dużego, gotyckiego, wyżynnego zamku obronnego, wykorzystującego położenie na wierzchołku wzgórza, o nieregularnym planie architektonicznym, dostosowanym do miejsca. Do bramy prowadzi kręta, wijąca się serpentyną droga. Z potężnej bryły murów wystrzela ku niebu wysoka na 28 metrów cylindryczna wieża. Jej dolna część przeznaczona była na tak zwany loch głodowy. Tuż przy wieży jest wjazd jedyną bramą na dziedziniec wewnętrzny otoczony przez trzykondygnacyjne budynki. Na pierwszym piętrze były komnaty zamieszkiwane przez biskupa, na wyższych do dziś można oglądać cele, w których przebywali więźniowie. Całość otoczona była murem obwodowym ze strzelnicami przystosowanymi do użycia broni palnej. Prace badawcze pozwoliły odkopać resztki szyi bramnej i mostu zwodzonego.
R. S.
(C) EnglishStory.pl
| KONTAKT: | Biuro: | biuro@englishstory.pl |
| Pomoc: | web@englishstory.pl | |
| Telefon: | +48 880 074 279 (w godz. 9:00 - 17:00) |