Words should not be larger than deeds.
- Henryk Sienkiewicz
TEKSTY DLA MŁODZIEŻY: Zaczynasz naukę | Już trochę potrafisz | Potrafisz całkiem sporo
Skala ocen: 1 - 10
Oddanych głosów: 3 Aktualna ocena: 7.33
Po węgierskiej stronie
Muzea i galerie sztuki
Sen i marzenia senne
Patron dyskretnej dobroci
Oddaj mi swoje serce i duszę
Zamek Lipowiec
Udomowienie zwierząt
Przewodnik nie - turystyczny
Poprzez pryzmat
Nastroje Waxa Tailora
CHĘCINY
Second life
The Seldom Seen Masterpiece
"Do teatru? Nie, dziękuję"
Burial - widmo niespotykanych dźwięków
39/89 - Zrozumieć Polskę
Asymetria w naszej głowie
Szanowny Święty Mikołaju!
Głosy braci mniejszych
Jak się uczyć, żeby się nauczyć?
Wojna według Tarantino
"Malowany ptak", czyli zło w każdym z nas...
Wojna polsko-ruska
Dlaczego tak łatwo ulegamy modzie, trendom i reklamie...
Fenicjanie - nieustraszeni żeglarze antycznego świata
Feminizm a macierzyństwo (część 2 - praktyka)
Feminizm a macierzyństwo (część 1 - teoria)
Kobieta w ciąży a reszta świata
Historia szkolnictwa w Polsce
Homoseksualizm
Krótka rozprawa narzekająca na... narzekanie
Hipokryzja
Do nieba bez serca
Van Helsing
Nieletnie desperatki
Co jest po drugiej stronie lustra?
Prawo moralne we mnie
Tropa de elite - recenzja filmu
Edukacja seksualna w szkole
Kreatorzy mody, biznes czy powołanie?
Reklama, czy to tylko promocja produktu?
Gdy odchodzi przyjaciel...
Młodociani przestępcy
Nowy Marillion
Kolos koguthos
Fidiasz - geniusz, romantyk, wielki artysta
Sztuka filmowa - Sztuka teatralna
Co jest po drugiej stronie lustra?
18 lat - magiczna linia trudu dorosłości
Coco Chanel - infantylizm czy smutna prawda?
Freestyle o kulturze
Kobieta jako kura domowa, bizneswoman lub wamp
Ukryte poczęcie
Pogardzane i uwielbiane
Pies kotu nierówny
Rośliny mięsożerne
Dżuma wychowawcza
Dług - recenzja filmu
Czy miłość idzie w parze z bogactwem
Alicja i Ciemny Las - recenzja książki
Przeciwny kamerom w szkołach? A dlaczego?
Kuch Kuch Hota Hai, czyli: Coś się dzieje
Nigdy nie mów 'nigdy'...
Podróż po dojrzałości, czyli nowa płyta O.S.T.R.'a
Autorytety
Dojrzałość czy kombinatorstwo?
Odwieczny szkolny paradoks - szacunek dla nauczycieli
EMO - interkultura komercyjna
Blokowisko od środka
Rola horoskopu
O telefonie - słów kilka...
Europa Europa
Kino bez miejsca dla widza
Fiolka Absurdu
stÓdęci
Samokracja!
matÓra
Człowiek - niedźwiedź
Egzotyka w Ojczyźnie(!) Wieszcza
Gdzieś w połowie
Tele-voo doo
Mikołaj w letniej koszulce
Garść wspomnień
Protokolantka i prokurator
Muzyka zwierciadłem duszy
Czy znajomość savoir vivre'u pomaga w życiu?
Matura - jak wiele ma wspólnego z egzaminem dojrzałości?
Czy warto wierzyć horoskopom?
Czy bycie modnym jest modne?
Wolność jest w nas
Szacunek do nauczyciela?
Matura a dojrzałość
Eutanazja - czy wegetacja w oczekiwaniu na ostatnie tchnienie?
Kosmiczna apokalipsa
Wiarygodność horoskopu, po co go czytamy?
Telefon
Co jest po drugiej stronie lustra?
Barwy tęczy, czy coś się kryje pod jej kolorami?
Psi przewodnik
Różne oblicza prawa i porządku
Antychryst, lek na depresję Von Triera?
Młodociani przestępcy
Autor tekstu: Katarzyna Adamowicz
W sieci krąży historyjka o pewnym młodym człowieku, odzianym w bluzę dresową z kapturem oraz spodnie w takim samym stylu i sportowe obuwie, siedzącym w zatłoczonym tramwaju. Do tegoż tramwaju weszła starsza pani, która kwiat wieku miała już dawno za sobą. Młodzieniec (zwany przez współpodróżujących "dresem") podszedł do owej pani, spojrzał na nią "z byka" i uśmiechnąwszy się powiedział:
- Niech se babcia pier...nie.
Owa babcia na pewno była przestraszona, kiedy ten pan do niej podszedł. Z pewnością myślała już o tym, ile pieniędzy ma w portfelu i ile ten młodzieniec jest w stanie z niej wydusić. Bała się też o siebie. A tymczasem...
Młody chuligan jest niegrzeczny - śmiejąc się powiedziała mi ostatnio Betka - streetworker z Krakowa. Praca Betki polega na szukaniu młodych ludzi, którzy potrzebują resocjalizacji, a którzy albo o tym nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć. Młodym chuliganem nie jest człowiek, który kogoś zabił. Pamiętajmy, że młody przestępca to też złodziej z hipermarketów, kieszonkowiec z galerii i dworca. To wreszcie ten niedobry uczeń z gimnazjum, który zakłada na głowę nauczycielowi przysłowiowy kosz. Ale nie można tych ludzi oceniać tylko po ich zachowaniu, pamiętajmy, że aby pokonać wroga, trzeba go najpierw poznać. A jak poznawać, to najlepiej od środka. Jak w "Księciu" Machiavellego lub w "Konradzie Wallenrodzie" Mickiewicza - trzeba być lisem. Tylko jest różnica - my ich nie chcemy pokonać, a przekonać. Przekonać na swoją stronę.
Kim jest współczesny młodociany chuligan? Człowiekiem, który przestrzega kilku zasad:
- Młodym gniewnym się nie jest, młodym gniewnym się zostaje. Prawie połowa społeczeństwa uważa, że to wina rodziców: rozbitych rodzin, rodziców - alkoholików, pracoholików lub narkomanów. Prawda?
Oczywiście, że nie. Jasne, że 20% " dzieciaków ulicy" to młodzież pochodząca z tych właśnie domów - wyjaśnia Betka - ale 80% to ludzie, którzy zostali wychowani prawie dosłownie przez ulicę. Przykład? Kuba - fajny chłopak, teraz 13-latek. Mieszka w Nowej Hucie. Rodzice - oboje pracujący, ale w normalnych godzinach, średnio bogaci - taki polski standard. Otóż rodzice Kuby kupili mieszkanie w Nowej Hucie, choć oboje pochodzą z innych części miasta, bo tu jest po prostu najtaniej. Nie bali się tych wszystkich plotek o Hucie, o tym, że tu mordują. I zaczęli tutaj wychowywać syna. Na początku było fajnie, mama wychodziła z nim do piaskownicy, parku. Potem Kubuś podrósł, wychodził na pole sam. W wieku 9 lat zauważyli go nastolatkowie. I co? I zaczęli werbować do bandy. Zaczęło się od kradzieży w supermarketach, przekleństw, itp. Rodzice nic nie zauważyli, bo starsi chłopcy zakazali mówić Kubie o tym, co robi. A chłopiec sam tłumaczył rodzicom, że ma nowy klub, fajnych kolegów i robią "tajemne rzeczy". W tej chwili Jakub ma przydzielonego kuratora za współudział w rozboju...
- Należy się bać takich chuliganów?
- I tak i nie. Zazwyczaj mają kodeks, że kobiet nie ruszają. Twierdzą, że to kodeks rycerski. Ale... kobieta w ich oczach bardzo szybko może przekształcić się w "szmatę". Jak? Banalnie. Wystarczy, że tacy zobaczą, że jest matką. A skoro nie jest matką żadnego z nich, to na pewno jest matką jakiegoś matoła. Wyrok: szmata. Jeśli jest to starsza pani to tym bardziej, bo na pewno jakiegoś kretyna wychowała. A jeśli jest młodą śliczną dziewczyną i nie chce się z nimi przespać no to sorry... Jak może być normalna? O nastoletnich "brzydulach" nie wspominam, ponieważ ich wygląd jest ich wyrokiem. Bać się powinien mężczyzna. Zwłaszcza jeśli jest sam, a ich jest paru.
- Co robić?
Nie odpowiadać. Przejść i udawać, że nie słyszałeś. Ignorować. I najlepiej nie chodź wieczorami sam. Uważaj! A jak chcą komórkę i kasę - daj im, nie kłóć się. Potem dzwoń na straż miejską i policję. 997 - to numer bezpłatny, pod który dodzwonisz się z każdej budki.
W całej sytuacji są plusy. Młodociani przestępcy, dzięki ludziom takim jak Betka, nie zostają starymi przestępcami. Udaje się ich wydobyć z tego - powiedzmy szczerze - bagna. Alleluja!
Co mnie skłoniło do napisania tekstu? U nas w ośrodku jest klub młodzieżowy. Dla dzieciaków "bez zajęcia". Klub prowadzą wychowawcy - pedagodzy po resocjalizacji. Kilku chłopaków zostało z klubu wyrzuconych za złe zachowanie. W czerwcu. Dzisiaj przyszli, bo im się ku*wa klub należy, bo idzie zimno i jeśli ich nie przygarniemy, to oni znów zaczną pić pod klatką, żeby im się ciepło zrobiło. Szesnastolatkowie. I co z nimi...?
K. A.
O nas |
Reklama |
Regulamin |
Polityka prywatności
Tłumaczenie tekstów
Redakcja i korekta tekstów
(C) EnglishStory.pl
| KONTAKT: | Biuro: | biuro@englishstory.pl |
| Pomoc: | web@englishstory.pl | |
| Telefon: | +48 880 074 279 (w godz. 9:00 - 17:00) |