The man who makes no mistakes does not usually does not do anything.
- Edward John Phelps
TEKSTY DLA MŁODZIEŻY: Zaczynasz naukę | Już trochę potrafisz | Potrafisz całkiem sporo
Skala ocen: 1 - 10
Oddanych głosów: 3 Aktualna ocena: 9
O polskim filmie
Drogocenne lustra i magiczne zwierciadła
Jak ludzie upiększają swoje ciała?
Zasady korzystania z telefonu komórkowego
Rekordziści w świecie zwierząt
Problemy religijne
Śmierdzący nałóg
Kino z moich marzeń
Czy telefon komórkowy może zastąpić przyjaciela?
Bezrobocie
Do szopy, hej pasterze!
Nowa baśń o starej historii
Smok nie nadszedł, ludzkość ocalała
Ziarno prawdy w legendzie
Legenda o panu Twardowskim
Czy czarny kot to pech czy zabobon?
Wycieczka do lasu
Niemy krzyk
Co słychać w subkulturach cz. 3
Co słychać w subkulturach cz. 2
Moja szkoła
W cyberprzestrzeni
Ozdoba na zawsze
Nasza-klasa...i inne
Moje miasto
Wojna niezmienna, czyli konflikt oczami hippisów
Szacunek dla nauczycieli...
Szacunek do nauczyciela
Niezwykłe spotkanie - opowiadanie
Błękitna planeta
Klasowa menażeria
Sława drugiego sortu
Pięknie, Kurczę, Pięknie (PKP)
Mała, zielona strzałka
Wolność słowa - apogeum
Nauka języków obcych - ciekawe doświadczenie czy przykra konieczność?
Czy jestem lesbijką?
Ściągo - Ojczyzno moja
Dzieci i sztuka
Co kryje się pod kolorami tęczy?
Żeby psie życie było mniej pieskie
Dziękuję za wspomnienia, czyli hołd dla ludzi dobrej woli
Co słychać w subkulturach cz. 1
Kwestia kota maści czarnej
W cyberprzestrzeni
Autor tekstu: Katarzyna Adamowicz
Młodzi całe dnie potrafią przesiedzieć przed monitorem, grać w ukochane gierki i oglądać filmy i seriale on-line. Ale są też wśród nich tacy, którzy wiedzą, że Internet to ŹRÓDŁO INFORMACJI.
- Co robisz dzisiaj po lekcjach?
- Siadam na neta. Pobujam trochę na blogasie, potem looknę na demoty, może jeszcze pogram w jakąś gierę... Nie wiem...
- Kurde, a ja to dzisiaj chyba z nudów umrę, mówię Ci. Matka dała mi bana na kompa, łapę ojciec zabrał do pracy. A doprosić się, żeby mi moją własną kupili to bezszansie jakieś.
- A pogiercyć z nami chciałeś?
- No też... a poza tym, trzeba by wyczaić jakieś fajne zawody czy cuś.. Rozumiesz? Coś, żeby przez cały weekend nie nudzić się na chacie.
- No, ale jak masz kompa - to jak się możesz nudzić?
- Człowieku, ileż można przed maszyną siedzieć?
- Cały dzień?
- .....
To taki dialog dwóch nastolatków spod gimnazjum obok. Dwa różne spojrzenia na Internet. Dlaczego? Bo wcale nie jest łatwo odpowiedzieć na pytanie, czym jest ta globalna sieć dla współczesnej młodzieży. Bo nie można wszystkich młodych ludzi wrzucać do jednego worka (choć wszyscy nieraz popełniamy ten grzech).
Współcześni nastolatkowie urodzili się w latach 1991 - 1996 (jeśli przyjmiemy, że nastolatek ma 13 - 18 lat). Zakładając, że polski Internet ma 18 lat (po raz pierwszy nawiązano kontakt w protokole IP 17 sierpnia 1991 roku), to musimy przyjąć do wiadomości, że współczesna młodzież NIE ZNA życia bez sieci. Pomijając drobne wyłączenia przez administratorów w czasie burz, wiatrów itp. W miastach w każdym domu jest komputer połączony z Internetem, na wsiach - albo w domu, albo w szkole, albo, w bibliotece...itp. Polska wieś się rozwija...
Internet to okno na świat. Szklana pogoda, szyby niebieskie od telewizorów - śpiewała kiedyś Małgorzata Ostrowska. Dzisiaj również wieczorem można zauważyć niebieskie szyby. Choć i niebieski trochę inny od tamtego (inaczej świeci monitor komputera - a jeszcze inaczej matryca laptopa - od ekranu telewizyjnego) i z zupełnie innego powodu.
Powstaje pytanie: czy Internet dla młodych Polaków jest wszystkim? I wiem, że teraz bardzo byście chcieli usłyszeć: TAK, współczesna młodzież nie zna życia bez komputera, im tylko komputer w głowie. Ale to nieprawda.
Sieć jak członek rodziny
Fakt faktem: młodzi całe dnie potrafią przesiedzieć przed monitorem, grać w ukochane gierki i oglądać filmy i seriale on-line. Ale są też wśród nich tacy, którzy wiedzą, że Internet to ŹRÓDŁO INFORMACJI. Ich też oczywiście można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to ci, którzy lubią szukać, zawsze znajdą potrzebną im informację, zrobią zakupy przez sieć i jeszcze zarezerwują sobie bilet na koncert ukochanego zespołu. Druga grupa to ci, którzy umieją znaleźć informację przed każdym wypracowaniem, sprawdzianem, referatem. Tak zwane pokolenie kopiuj - wklej. Znajdują referat pt: "Jak robić, żeby się nie narobić" w sieci, wklejają do Worda podpisują jako swój, oddają. A nauczyciele starszej generacji mają - jakże złudne - wrażenie, że młodzież "myśli tak samo co roku". Natomiast ci młodsi sami doskonale wiedzą, co to ctrl+c - ctrl+v, więc nie dają sobie w kaszę dmuchać. A że tych młodszych nauczycieli przybywa, to pokolenie kopiuj - wklej stopniowo zamiera.
Że Internet jest podstawowym medium w życiu młodego człowieka, to wiemy. Że jeśli ma jakiś problem, pierwsze co zrobi, to przeszuka wszystkie dostępne fora internetowe - też wiemy. A czy wiemy, że zrobi to zamiast rozmowy z rodzicami? Bo choć młodzi (a przynajmniej ich większa część) doskonale wiedzą, że sieć jest tylko dodatkiem do życia, to często rozmyślają nad swoim życiem w sieci. To stąd wszystkie blogi, fora. Młodzi mają problemy i chcą, aby ktoś ich wysłuchał. Jeśli nie zapracowani rodzice, to przynajmniej anonimowi znajomi. Zamieszczą komcie na blogasku, wyczytają na forum, co masz do powiedzenia. I poradzą (raz lepiej, raz gorzej - ale zawsze), o ile nie stwierdzą, że jesteś trollem.
Gdyby podsumować...
Reasumując: czym jest Internet dla współczesnej młodzieży?
1.Wyrocznią - tylko w necie wiedzą w co się najlepiej ubrać, jak fajnie wyglądać i gdzie najsensowniej jest wyjść dziś wieczorem.
2.Źródłem informacji wszelakich - od dat historycznych począwszy, po przepisy na maseczki oczyszczające skończywszy.
3.Ściągą - na szczęście ta funkcja powoli zanika.
4.Kinem - dla tych, którzy nie mają kaski na kino, a chcą być na bieżąco w kinematografii. Są piratami, ale co tam...
5.Konfesjonałem - dla tych, którzy chcą coś powiedzieć lub/i wykrzyczeć, a nie mają gdzie lub/i do kogo.
6.Kopalnią - mp3, filmów, e-booków, e-learningów itp.
A jeśli naprawdę chcemy coś zrobić z tym, żeby nasze dzieci nie siedziały tyle przed monitorem, to nie dawajmy kolejnych szlabanów, nie szukajmy kolejnych blokad na strony "z tym", tylko zacznijmy z nimi rozmawiać. Bo tylko rozmową możemy zdziałać cuda.
Objaśnienia trudniejszych słów:
Net - Internet.
Pobujać na blogasie - pisać bloga.
Blog (blogas, blogasik, bloguś) - publiczny pamiętnik internetowy dostępny dla każdego czytelnika.
Looknąć - (ang. Look - spojrzeć) patrzeć.
Demoty - grafika i podpisy dostępne na demotywatory.pl.
Giera - gra.
Ban - szlaban, zakaz używania czegoś, wychodzenia gdzieś itp.
Komp - komputer.
Łap(a) - laptop.
Bezszansie - sytuacja nie rokująca najlepiej, por. bezrybie.
Pogierczyć - pograć.
Wyczaić - znaleźć.
Cuś - coś.
Ctrl+c-ctrl+v - kopiuj (ctrl+c) - wklej (ctrl+v) - wyrażenie wzięte ze skrótów klawiaturowych.
Komcie - komentarze (ciężko znaleźć liczbę pojedynczą, ponieważ zazwyczaj blogerzy liczą na wiele komci).
Troll - uczestnik forum piszący bzdury tylko po to, aby jego temat był najczęściej czytany przez innych.
Kaska - pieniądze.
E-book - książka dostępna w wersji elektronicznej.
E-learning - kurs nauki tego i owego dostępny w Internecie.
K. A.
O nas |
Reklama |
Regulamin |
Polityka prywatności
Tłumaczenie tekstów
Redakcja i korekta tekstów
(C) EnglishStory.pl
| KONTAKT: | Biuro: | biuro@englishstory.pl |
| Pomoc: | web@englishstory.pl | |
| Telefon: | +48 880 074 279 (w godz. 9:00 - 17:00) |