If you have too much time, you place the more difficult questions.
- Piotr Szreniawski

TEKSTY DLA MŁODZIEŻY:          Zaczynasz naukę  |  Już trochę potrafisz  |  Potrafisz całkiem sporo  

Skala ocen: 1 - 10

Oddanych głosów: 2   Aktualna ocena: 7.5

ZNAJDŹ TEKST

O polskim filmie

O polskim filmie

Młodzi, ambitni i utalentowani chcą robić filmy i ja jestem święcie przekonany, że mogą zrobić widowisko, na którym szczęki nam opadną, ale nikt nie chce ich finansować!
Drogocenne lustra i magiczne zwierciadła

Drogocenne lustra i magiczne zwierciadła

Dlaczego stłuczenie lusterka przynosi siedem lat nieszczęścia? Dlaczego w domu osoby zmarłej zasłania się wszystkie lustra? Dlaczego to właśnie zwierciadło pełni magiczną rolę w tak wielu baśniach i legendach?
Jak ludzie upiększają swoje ciała?

Jak ludzie upiększają swoje ciała?

Po co ludzie upiększali i upiększają swoje ciała? Jakie istnieją sposoby i techniki zdobienia ciała? Jak daleko można się posunąć, chcąc upiększyć swoje ciało?
Zasady korzystania z telefonu komórkowego

Zasady korzystania z telefonu komórkowego

Na mszy świętej, w najbardziej świętym momencie podniesienia rozlega się melodyjka telefonu komórkowego. To scena nie z filmu komediowego, ale z kościoła w centrum Krakowa.
Rekordziści w świecie zwierząt

Rekordziści w świecie zwierząt

Które zwierzę jest największe - słoń czy wieloryb? Kto jest szybszy - gepard czy sokół? Czyje tętno może wynosić 1260 uderzeń na minutę? Jaka jest średnica największego oka na świecie? Czy świnia jest inteligentniejsza od psa?
Problemy religijne

Problemy religijne

Religia w szkołach to przecież nic nowego, a jednak ciągle wzbudza kontrowersje. Czy rzeczywiście słuszne i konieczne? Jeśli nam przeszkadza, to czy powinniśmy ją zastąpić innym przedmiotem?
Śmierdzący nałóg

Śmierdzący nałóg

Wszystkiemu winien jest Krzysztof Kolumb. To on odkrył Amerykę, a wraz z nią tytoń. Wypalił z Arawakami fajkę pokoju i tak się zaczęło. Tytoń został przywieziony do Europy. A więc - wina Kolumba.
Kino z moich marzeń

Kino z moich marzeń

Film ma magiczną moc przenoszenia w czasie i przestrzeni. Pozwala przez chwilę zapomnieć o codzienności i wyzwala nieznane emocje. Jak dobrze byłoby móc oglądać film w przyjaznym otoczeniu, bez chrupania za plecami, siorbania...
Czy telefon komórkowy może zastąpić przyjaciela?

Czy telefon komórkowy może zastąpić przyjaciela?

Z komórek korzystamy wszędzie: w środkach komunikacji, na ulicy, w kawiarni, pubie, w domu, w samochodzie. Nie wyobrażamy sobie życia bez nich. Być może ludzie bardzo młodzi nie wierzą, że kiedyś istniał świat bez telefonów komórkowych.
Bezrobocie

Bezrobocie

Słowo "bezrobocie" istnieje w języku od dawna. Ale dopiero dwadzieścia lat temu dorośli Polacy przekonali się, co ono znaczy. W czasach tzw. komuny bezrobocie było wyborem, dzisiaj jest tragedią.
Do szopy, hej pasterze!

Do szopy, hej pasterze!

Chwila zastanowienia. Nad przemijaniem, nad tym, dlaczego wcześniej ludzie tak szybko dojrzewali. A może nad tym, dlaczego teraz dojrzewają za wolno. Mają wszystko: najlepsze możliwości wykształcenia, najlepiej rozwiniętą technikę, święty spokój.
Nowa baśń o starej historii

Nowa baśń o starej historii

Ile razy oskarżamy kogoś o to, kim naprawdę nie jest? Ile razy patrzymy na człowieka i nie zastanawiając się nad tym, kim on jest, nie lubimy go? Ja wiem, działa efekt aureoli, udowodniony przez psychologów...
Smok nie nadszedł, ludzkość ocalała

Smok nie nadszedł, ludzkość ocalała

Bawiąc się na sylwestrowych zabawach, nie zdajemy sobie sprawy, że nasi przodkowie ponad tysiąc lat temu uczcili w ten sposób... cudowne ocalenie przed końcem świata.
Ziarno prawdy w legendzie

Ziarno prawdy w legendzie

Każdy region ma swoje własne legendy, do których jest przywiązany. Oprócz powszechnie znanych legend krakowskich i warszawskich istnieją przecież legendy śląskie (o Skarbniku) czy tatrzańskie (o rycerzach śpiących pod Giewontem).
Legenda o panu Twardowskim

Legenda o panu Twardowskim

Według legendy Twardowski zawarł pakt z diabłem, Mefistofelesem. Stało się to nocą, wśród skał, w pobliżu Krakowa, a miejsce to do dzisiaj nosi nazwę Skałki Twardowskiego.
Czy czarny kot to pech czy zabobon?

Czy czarny kot to pech czy zabobon?

Dawniej koty uważane były za święte a pogańskie ludy nawet oddawały im cześć. W starożytnym Egipcie na nikczemnika, który odważył się zabić kota, czekała kara śmierci.
Wycieczka do lasu

Wycieczka do lasu

Miejsce, w którym odpoczywa ciało i dusza. Bezpieczny azyl przed całym światem - zapraszam na wycieczkę do mojego lasu...
Niemy krzyk

Niemy krzyk

Karp należy do ryb o wyższym poziomie rozwoju. Potrafi czuć ból i strach. Niestety, potrafi także przeżyć dość długo bez wody i to, chyba, przyniosło mu takiego pecha. Bo przecież jego mięso nie jest specjalnie smaczne i na dodatek ościste.
Co słychać w subkulturach cz. 3

Co słychać w subkulturach cz. 3

Przynależność do subkultury wymaga słuchania muzyki utrzymanej w konkretnym, wybranym stylu. Dlatego młodzi ludzie poznając kogoś nowego zadają pytanie: czego słuchasz? Dzięki temu od razu wiedzą, z kim mają do czynienia, czy ta osoba ma...
Co słychać w subkulturach cz. 2

Co słychać w subkulturach cz. 2

Wygląd typowego punka jest tak specyficzny, że nie sposób go nie zauważyć. Atrybutem tej grupy jest kolorowy czub postawiony wzdłuż głowy, a u kobiet pozostawione kosmyki włosów w postaci pejsów lub pasem na wygolonej głowie.
Moja szkoła

Moja szkoła

Szkoła świetnie przygotowuje do matury i podjęcia studiów wyższych. Od lat plasuje się na czele rankingów. Na dobre wyniki ma wpływ dobra atmosfera panująca w szkole. Szanujemy naszych nauczycieli a oni nas...
W cyberprzestrzeni

W cyberprzestrzeni

Młodzi całe dnie potrafią przesiedzieć przed monitorem, grać w ukochane gierki i oglądać filmy i seriale on-line. Ale są też wśród nich tacy, którzy wiedzą, że Internet to ŹRÓDŁO INFORMACJI.
Ozdoba na zawsze

Ozdoba na zawsze

Kiedyś był swoistą oznaką kryminalistów i wyrażał ich pozycję w więziennej hierarchii. Często zdobili nim swoje ciało marynarze. Dziś tatuaż nie oznacza przynależności społecznej. Jest po prostu ozdobą ciała, różniącą się od innych tym, że trzeba ją...
Nasza-klasa...i inne

Nasza-klasa...i inne

Polacy uwielbiają portale społecznościowe, o których jest u nas głośno od czasu, kiedy w 2007 roku pewien student wymyślił portal z niezwykle prostą ideą: przyjaciele - przyjaciołom. Powstała nasza-klasa.pl, królowa rodzimych portali bazujących na...
Moje miasto

Moje miasto

Jak wygląda moje miasto? Na pierwszy rzut oka nie można powiedzieć o nim, że jest przytulne. Tymczasem te ciemne podwórza i uliczki to czyjeś własne miejsce na świecie.
Wojna niezmienna, czyli konflikt oczami hippisów

Wojna niezmienna, czyli konflikt oczami hippisów

Rozśpiewany hippisowski manifest przeciwko wojnie w Wietnamie. Mimo że w Stanach grany był 30 lat temu, na dużych ekranach widzimy go dopiero dziś. Jednak wciąż jest kontrowersyjny, wciąż niezastąpiony...
Szacunek dla nauczycieli...

Szacunek dla nauczycieli...

Szacunek dla nauczyciela jest czymś, czego od uczniów wymaga się bezwzględnie. Jednak nie każdy nauczyciel na niego zasługuje. Zresztą sami nauczyciele nie mają szacunku dla swoich podopiecznych, a im to prawo również przysługuje.
Szacunek do nauczyciela

Szacunek do nauczyciela

Niestety, niektórzy uczący sprawiają wrażenie, że uczą za karę. Są niezadowoleni, sfrustrowani, znudzeni. Popadają w rutynę i często wcale nie zależy im na tym, aby to zmienić.
Niezwykłe spotkanie - opowiadanie

Niezwykłe spotkanie - opowiadanie

Byłam na jakimś odludziu; wokół rozciągał się gęsty bór, a miejsce wyglądało na niezamieszkane i zapomniane nie tylko przez ludzi, ale i przez Boga...
Błękitna planeta

Błękitna planeta

Kiedy spojrzymy na Ziemię z przestrzeni międzygwiezdnej zobaczymy przede wszystkim kolor błękitny - 70,8% powierzchni naszej planety zajmują morza i oceany.
Klasowa menażeria

Klasowa menażeria

Sylwia chodzi dumna jak paw, bo ma już chłopaka. Artur - urodzony pesymista - wciąż kracze: a to dostanie lufę z matmy, a to wycieczka się nie uda, bo na pewno będzie lało...
Sława drugiego sortu

Sława drugiego sortu

Popularność programów typu "reality show", od czasu, kiedy w Polsce pojawił się pierwszy z nich, obrazuje wykres constans. Ani nie spada, ani nie wzrasta.
Pięknie, Kurczę, Pięknie (PKP)

Pięknie, Kurczę, Pięknie (PKP)

Najnowszy bard IV RP, Martin Lechowicz, ma w swoim dorobku szyder-songów hymn zainspirowany licznymi podróżami w polskich pociągach. Sprawnych inaczej - trzeba dodać. Też sobie ponarzekam.
Mała, zielona strzałka

Mała, zielona strzałka

Kiedy człowiek nie może już patrzeć na książki, a jedynym zajęciem, które uważa za względnie porywające jest leżenie plackiem na balkonie i gapienie się w chmury, należy uznać, że jest to czas największej podatności na gry komputerowe.
Wolność słowa - apogeum

Wolność słowa - apogeum

W Internecie ludzie stworzyli już wszystko. Giełda. Sklep. Aukcje. Forum. Prasa i telewizja. Miejsca spotkań, zwane czatami, gdzie sfrustrowane prenumeratorki pism dziewczęcych desperacko szukają partnera na randkę...
Nauka języków obcych - ciekawe doświadczenie czy przykra konieczność?

Nauka języków obcych - ciekawe doświadczenie czy przykra konieczność?

Nie każdy może zostać poliglotą, ale znajomość jednego chociażby języka obcego to już coś! Świat stawia przed nami nowe wymagania, a jednym z nich jest właśnie władanie językami.
Czy jestem lesbijką?

Czy jestem lesbijką?

Nie wiem, nigdy nie próbowałam z kobietą, a kto wie...? Na pytanie moich ukraińskich uczennic, co mi się najbardziej podoba na Ukrainie, odparłam, że kobiety. Dziewczynki popatrzyły na mnie dziwnie...
Ściągo - Ojczyzno moja

Ściągo - Ojczyzno moja

Gdyby mierzyć moralność uczniów i studentów korzystaniem ze ściąg, wynik byłby ujemny.
Dzieci i sztuka

Dzieci i sztuka

Czy "pani od polskiego" może uczyć fizyki? Nie, bo będzie awantura. A "pani od fizyki" może uczyć muzyki? Może. Na pewno?
Co kryje się pod kolorami tęczy?

Co kryje się pod kolorami tęczy?

Pod kolorami tęczy kryje się fizyka i magia. Nie istnieje magia bez fizyki ani fizyka bez magii. Są jednością.
Żeby psie życie było mniej pieskie

Żeby psie życie było mniej pieskie

Może zamiast psa albo kota lepiej kupić maskotkę? Maskotkę można wyrzucić, gdy nam się znudzi, a psa...?
Dziękuję za wspomnienia, czyli hołd dla ludzi dobrej woli

Dziękuję za wspomnienia, czyli hołd dla ludzi dobrej woli

Dobrze jest zbierać miłe wspomnienia i - na przykład przed zaśnięciem - przesuwać je w myśli jak paciorki różańca.
Co słychać w subkulturach cz. 1

Co słychać w subkulturach cz. 1

Potargane czupiradła, mroczne postaci z trupim makijażem, do granic możliwości wymuskane lalki. Można jednak podzielić ich w prosty sposób na grupy, jak w matematyce liczby w podzbiory.
Kwestia kota maści czarnej

Kwestia kota maści czarnej

Jeżeli trzynastego czarny kot przebiegnie ci drogę, to przynajmniej nie przechodź pod drabiną!

 
 

Dziękuję za wspomnienia, czyli hołd dla ludzi dobrej woli

Autor tekstu: Patryk Zasępa

Dobrze jest zbierać miłe wspomnienia i - na przykład przed zaśnięciem - przesuwać je w myśli jak paciorki różańca.

       Pamiętam jak dziś mojego przyjaciela, Freda, wielkiego jak dąb i z niebanalnym poczuciem humoru. Wracałem z nim pewnego razu ze szkoły i minęliśmy budkę z goframi, których aromatyczny zapach niemal natychmiast mnie zniewolił. Ponieważ jednak byłem z kolegą, nie wypadało mi jeść samemu. Nie przewidzieliśmy tylko, że temperatura przekraczająca 30 stopni Celsjusza nieszczególnie sprzyja bitej śmietanie, której gruba warstwa na gorącym waflu zaczęła niemal natychmiast topnieć. Po niespełna minucie obaj mieliśmy upaćkane ręce i twarz w śmietanie.
       Zauważyliśmy dwie nadchodzące dziewczyny. Nie znaliśmy ich co prawda, ale głupio było im się tak pokazać. Ja, jako człowiek nieimponującej postury, rozwiązałem problem taktycznie, najpierw zlizując śmietanę, a potem zjadając sam wafel. Fred jednak potrafił pochłonąć nawet największy posiłek metodą węża. Niejednokrotnie widziałem, jak wsuwał w siebie dwa ćwierć metrowe hot-dogi i jeszcze dojadał frytkami. Dlatego odwrócił się tyłem do nadchodzących niewiast, złapał gofra w pięści i wsadził sobie całego do ust, po czym znów się odwrócił z twarzą ociekającą śmietaną i waflem w zębach, akurat, gdy dziewczyny były tuż obok niego. Śmiałem się wtedy tak długo, że dostałem skurczu mięśni.
       Pamiętam jak dziś, gdy siedziałem obok Freda na imprezie z okazji osiemnastych urodzin jednego z naszych kolegów klasowych. Podano do stołu parówki na gorąco, ale że była to impreza i każdy już co nieco podpił, to nie każdy był w stanie te parówki zjeść. Sam dałem radę tylko jednej, podczas gdy Fred zjadał już parówkę swojej dziewczyny. Spojrzał na mój talerz, nadział moją parówkę na widelec, potrząsnął nią, po czym rzekł: "Stary"... To jest moc!" I zjadł nie tylko moją kiełbaskę, ale też dwóch innych koleżanek.
       Lubiłem się z Fredem czasem potarmosić. To nic, że on był ode mnie niemal trzykrotnie większy i że zdarzyło się czasem, że jeden drugiemu (tzn. zwykle on mnie) wyrządził krzywdę. Pamiętam jak dziś, gdy wracając ze szkoły wskoczyłem mu na szyję i zacząłem dusić. Fred strząsnął mnie jak nic nie ważący pyłek, złapał, podniósł jak szmatę i trzasnął mną o znak drogowy. Bolało, ale widziałem w tym więcej zabawy niż zagrożenia.
       Pamiętam też jak dziś wigilię klasową, podczas której - zanim przełamałem się z Fredem opłatkiem - powiedział mi: "Stary... jako jeden z nielicznych zdobyłeś moje serce". Bo to był taki typ twardziela, który walczyłby z samym diabłem, gdyby ten stanął mu na drodze, ale miał bogatą duszę. Potrafił powiedzieć kilka ciepłych słów i wcale nie były to "hot-dog" albo "kaloryfer". Pamiętam też innych.
       Pamiętam jak dziś Milenkę, dziewczynę głupiutką, ale zupełnie nieszkodliwą i całkiem sympatyczną. Nie ignorowaliśmy się, ale przestawaliśmy ze sobą dlatego, że musieliśmy. Pamiętam, jak pewnego dnia przyniosła do szkoły aparat cyfrowy - prezent od taty pracującego w Niemczech. Nie mogła sobie, biedna, z tym cudem techniki poradzić, bo miało niemieckie menu. W 30 sekund przestawiłem w opcjach na język angielski i w zamian dostałem pyszną niemiecką czekoladę. Pamiętam to jak dziś, a był to tylko jeden skromny gest.
       Byli też inni, których pamiętam jak dziś. Za to, że byli dobrymi kumplami, z którymi niejedno piwo się wypiło, w niejedno bagno wpadło i zawsze trzymało się razem. Z którymi przeżyło się wiele wspólnych chwil, zarówno zabawnych jak i smutnych.
       A byli też przecież ci, z którymi widziałem się niemal codziennie, a dziś ledwie pamiętam ich imiona. Nie pamiętam ich uśmiechu, nie wiem co lubili ani jakie były ich pasje. I szczerze mówiąc - nie interesowało mnie to.
       Szukając mieszkania do wynajęcia w Krakowie trafiłem lepiej niż dobrze. Co prawda płacę horrendalne kwoty, ale właściciel, który ze mną mieszka, okazał się być świetnym człowiekiem. Spędziłem z nim tyle czasu, że opowiadając o nim wśród znajomych dopiero na końcu wspominam, że jest właścicielem mieszkania, które wynajmuję. Przegadaliśmy przy piwie o niejednym i niejednokrotnie odsłanialiśmy przed sobą sekrety, o których żaden z nas nie wspomniałby przy innych znajomych.
       Gdybym nadawał tematy naszym wspólnym rozmowom, jedną z nich nazwałbym: "Warto być dobrym człowiekiem". Chociażby dlatego, aby inni cię zapamiętali. Wystarczy jeden prosty gest, jak chociażby Milena i jej czekolada, aby pozostać w czyjejś pamięci na dłużej. Bo nie wierzę, że tak naprawdę chcesz być zwyrolem. Że masz gdzieś to, co myślą o tobie inni, i że zupełnie nie interesuje cię ich opinia. Nie chcesz, aby myśleli o tobie źle.
       Pamiętam jak dziś jednego gościa, do którego mawiano "Arczi". Jeździł błękitnym odpicowanym golfem trójką. Pamiętam jak dziś wyżej wspomnianą osiemnastkę mojego kumpla. Odbywała się czterdzieści kilometrów od mojego domu i musiałem dojeżdżać najpierw autobusem, a potem pociągiem. I nie miałem pojęcia, jak wrócę. Arczi odwiózł mnie do domu, choć poznałem go zaledwie dziewięć godzin wcześniej, gdy - z racji braku otwieracza do butelek - otwierał mi widelcem piwo. Spotkałem go jakieś pół roku później na mieście i kiwnąłem na powitanie, ale nawet mnie nie rozpoznał.
       Dziękuję wszystkim za wspomnienia. Pokój ludziom dobrej woli, którzy żyją w naszej pamięci jeszcze długo i jeszcze dłużej, nawet jeśli oni sami nie pamiętają nas. Pamiętajcie: warto być dobrym człowiekiem.

PS.
Autor tekstu zdaje sobie sprawę z faktu, że "Pamiętam jak dziś" jest niepoprawną gramatycznie formą. Ten sam autor twierdzi jednak, że wyrażenie to w takiej właśnie formie brzmi dużo lepiej.

P. Z.

 
 

O nas  |  Reklama  |  Regulamin  |  Polityka prywatności

Tłumaczenie tekstów

Redakcja i korekta tekstów

(C) EnglishStory.pl

KONTAKT:  Biuro: biuro@englishstory.pl
   Pomoc: web@englishstory.pl
   Telefon: +48 880 074 279  (w godz. 9:00 - 17:00)