Words should not be larger than deeds.
- Henryk Sienkiewicz
TEKSTY DLA MŁODZIEŻY: Zaczynasz naukę | Już trochę potrafisz | Potrafisz całkiem sporo
Skala ocen: 1 - 10
Oddanych głosów: 7 Aktualna ocena: 8.71
Burza i wyładowania atmosferyczne
Stłuczka
Rywalka
W sklepie - dialog
O polskim filmie
Drogocenne lustra i magiczne zwierciadła
Jak ludzie upiększają swoje ciała?
Zasady korzystania z telefonu komórkowego
Rekordziści w świecie zwierząt
Problemy religijne
Śmierdzący nałóg
Kino z moich marzeń
Czy telefon komórkowy może zastąpić przyjaciela?
Bezrobocie
Do szopy, hej pasterze!
Nowa baśń o starej historii
Smok nie nadszedł, ludzkość ocalała
Ziarno prawdy w legendzie
Legenda o panu Twardowskim
Czy czarny kot to pech czy zabobon?
Wycieczka do lasu
Niemy krzyk
Co słychać w subkulturach cz. 3
Co słychać w subkulturach cz. 2
Moja szkoła
W cyberprzestrzeni
Ozdoba na zawsze
Nasza-klasa...i inne
Moje miasto
Wojna niezmienna, czyli konflikt oczami hippisów
Szacunek dla nauczycieli...
Szacunek do nauczyciela
Niezwykłe spotkanie - opowiadanie
Błękitna planeta
Klasowa menażeria
Sława drugiego sortu
Pięknie, Kurczę, Pięknie (PKP)
Mała, zielona strzałka
Wolność słowa - apogeum
Nauka języków obcych - ciekawe doświadczenie czy przykra konieczność?
Czy jestem lesbijką?
Ściągo - Ojczyzno moja
Dzieci i sztuka
Co kryje się pod kolorami tęczy?
Żeby psie życie było mniej pieskie
Dziękuję za wspomnienia, czyli hołd dla ludzi dobrej woli
Co słychać w subkulturach cz. 1
Kwestia kota maści czarnej
Po węgierskiej stronie
Muzea i galerie sztuki
Sen i marzenia senne
Patron dyskretnej dobroci
Oddaj mi swoje serce i duszę
Zamek Lipowiec
Udomowienie zwierząt
Przewodnik nie - turystyczny
Poprzez pryzmat
Nastroje Waxa Tailora
CHĘCINY
Second life
The Seldom Seen Masterpiece
"Do teatru? Nie, dziękuję"
Burial - widmo niespotykanych dźwięków
39/89 - Zrozumieć Polskę
Asymetria w naszej głowie
Szanowny Święty Mikołaju!
Głosy braci mniejszych
Jak się uczyć, żeby się nauczyć?
Wojna według Tarantino
"Malowany ptak", czyli zło w każdym z nas...
Wojna polsko-ruska
Dlaczego tak łatwo ulegamy modzie, trendom i reklamie...
Fenicjanie - nieustraszeni żeglarze antycznego świata
Feminizm a macierzyństwo (część 2 - praktyka)
Feminizm a macierzyństwo (część 1 - teoria)
Kobieta w ciąży a reszta świata
Historia szkolnictwa w Polsce
Homoseksualizm
Krótka rozprawa narzekająca na... narzekanie
Hipokryzja
Do nieba bez serca
Van Helsing
Nieletnie desperatki
Co jest po drugiej stronie lustra?
Prawo moralne we mnie
Tropa de elite - recenzja filmu
Edukacja seksualna w szkole
Kreatorzy mody, biznes czy powołanie?
Reklama, czy to tylko promocja produktu?
Gdy odchodzi przyjaciel...
Młodociani przestępcy
Nowy Marillion
Kolos koguthos
Fidiasz - geniusz, romantyk, wielki artysta
Sztuka filmowa - Sztuka teatralna
Co jest po drugiej stronie lustra?
18 lat - magiczna linia trudu dorosłości
Coco Chanel - infantylizm czy smutna prawda?
Freestyle o kulturze
Kobieta jako kura domowa, bizneswoman lub wamp
Ukryte poczęcie
Pogardzane i uwielbiane
Pies kotu nierówny
Rośliny mięsożerne
Dżuma wychowawcza
Dług - recenzja filmu
Czy miłość idzie w parze z bogactwem
Alicja i Ciemny Las - recenzja książki
Przeciwny kamerom w szkołach? A dlaczego?
Kuch Kuch Hota Hai, czyli: Coś się dzieje
Nigdy nie mów 'nigdy'...
Podróż po dojrzałości, czyli nowa płyta O.S.T.R.'a
Autorytety
Dojrzałość czy kombinatorstwo?
Odwieczny szkolny paradoks - szacunek dla nauczycieli
EMO - interkultura komercyjna
Blokowisko od środka
Rola horoskopu
O telefonie - słów kilka...
Europa Europa
Kino bez miejsca dla widza
Fiolka Absurdu
stÓdęci
Samokracja!
matÓra
Człowiek - niedźwiedź
Egzotyka w Ojczyźnie(!) Wieszcza
Gdzieś w połowie
Tele-voo doo
Mikołaj w letniej koszulce
Garść wspomnień
Protokolantka i prokurator
Muzyka zwierciadłem duszy
Czy znajomość savoir vivre'u pomaga w życiu?
Matura - jak wiele ma wspólnego z egzaminem dojrzałości?
Czy warto wierzyć horoskopom?
Czy bycie modnym jest modne?
Wolność jest w nas
Szacunek do nauczyciela?
Matura a dojrzałość
Eutanazja - czy wegetacja w oczekiwaniu na ostatnie tchnienie?
Kosmiczna apokalipsa
Wiarygodność horoskopu, po co go czytamy?
Telefon
Co jest po drugiej stronie lustra?
Barwy tęczy, czy coś się kryje pod jej kolorami?
Psi przewodnik
Różne oblicza prawa i porządku
Antychryst, lek na depresję Von Triera?
Co słychać w subkulturach cz. 1
Autor tekstu: Małgorzata Horecka
Potargane czupiradła, mroczne postaci z trupim makijażem, do granic możliwości wymuskane lalki. Można jednak podzielić ich w prosty sposób na grupy, jak w matematyce liczby w podzbiory. Co sprawia, że młodzi ludzie obierają sobie ciasne pudełko z napisem "MOJA SUBKULTURA"?
ROZDZIAŁ PIERWSZY: Było, nie minęło.
Nagle przestają być dziećmi, może nie z dnia na dzień, ale i tak w mgnieniu oka. Z jednej masy, podobnie ubranych i spędzających czas dzieciaków, zaczynają wyłaniać się dość specyficzne indywidualności. Potrzeba akceptacji w grupie, zrozumienia i poszukiwania sposobu na radzenie sobie z ledwo spostrzeżonym szerokim światem, powoduje powstawanie ciasnych społeczności, skupiających podobnie myślących i odczuwających. Czym jest subkultura? To grupa młodych ludzi, najczęściej w wieku licealnym, których jednoczy wspólna ideologia, podobne ubieranie się i słuchanie ściśle wyselekcjonowanej muzyki. To jedno zdanie nie wyczerpuje jednak zawiłych procesów rządzących tym zjawiskiem.
Kiedyś kształtowanie się grup społecznych, podobnych do subkultur, było ściśle powiązane z nurtami pojawiającymi się w literaturze. Wystarczy przypomnieć sobie chociażby młodopolską bohemę krakowską, wyróżniającą się ubiorem i zachowaniem spośród reszty społeczeństwa. Dziś głównym środkiem wyrazu jest muzyka, dlatego wszystkie subkultury charakteryzują się umiłowaniem do specyficznego jej rodzaju. Nie sposób określić precyzyjnie, czy to muzyka wynika z ideologii, czy światopogląd nastolatków jest kształtowany przez muzykę - jedno jest pewne: jest to konkretny i nieodzowny element każdej subkultury.
"Dzieci kwiaty"
Jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia w Stanach Zjednoczonych uformowała się pierwsza, prawdziwa subkultura - Hippisi. Jednoczyła ona młodych ludzi buntujących się przeciw komercjalizmowi, pogoni za karierą, kościołowi i szkole. "Poukładany" sposób życia, wyścig szczurów w dążeniu do pieniądza i zatracenie wartości uczuciowych nie odpowiadały młodzieży. Nie chcąc powielać nudnego i wypranego z wyższych emocji życia swoich rodziców, propagowali wolną miłość, wolność wyboru sposobu życia i ubierania się, powrót do natury i legalizację "stymulacji umysłu" w postaci narkotyków. Pacyfistyczne poglądy tej subkultury nasiliły się po wybuchu wojny wietnamskiej.
Hippisi skupiali się we wspólnotach, ich sposobem na życie była wzajemna pomoc i dzielenie się dobrami. Cechowali się ogromnym wzajemnym zaufaniem i beztroską. Towarzyszyły im specyficzne hasła i slogany przekazujące ich światopogląd i ideały, na przykład "peace and love" czy "Turn on, tune in, drop out" (włącz się, dostrój, odleć). Odrzucenie konsumpcji i materializmu było tak silne, że przemysł rozrywkowy nie potrafił w pełni przebić się do tego środowiska.
Muzyka była dla nich mocnym sposobem wyrazu i potęgowania pozytywnych uczuć, często doprawianych narkotykami. Poczucie braterstwa i równości było tak olbrzymie, że istniało nawet pomiędzy artystami na scenie a publicznością. Nie było tu bariery polegającej na poczuciu wyższości występujących. Z artystów nie robiono bożków obrzucanych biustonoszami. Wyrażającym hippisów gatunkiem muzycznym był rock, gdyż sam w sobie był buntem przeciw tradycjom muzycznym pokolenia ich rodziców. Bardzo szybko artyści poczęli sięgać do tzw. "psychodeli", czyli dźwięków pomocnych w osiągnięciu odmiennego stanu świadomości w celu potęgowania odczuwania przyjemności. W okresie rozwoju rocka ujawniło swój talent wiele gwiazd, których muzyka miała nieoceniony wpływ na twórców kolejnych pokoleń. Do najwybitniejszych można zaliczyć Janis Joplin - tworzącą teksty wpisujące się w ideologię hippisów i śpiewającą niepowtarzalnym, ochrypłym, mocnym głosem; wybitnie utalentowanego gitarzystę i wokalistę Jimiego Hendrixa, czy Jima Morrisona i jego zespół - The Doors. Nie sposób nie wspomnieć o Johnie Lennonie, który porzucając The Beatles, zmieniając swój światopogląd, a potem dając wyraz utożsamiania się z ideologią hippisowską albumem "Imagine", stał się żywym obrazem powstawania, a następnie trwania ideałów tej subkultury. Niestety, życie, a raczej śmierć prawie wszystkich wielkich artystów tego okresu ukazała zgubne skutki sposobu życia hippisów. Większość z nich przedawkowała narkotyki, lub dosłownie zapiła się na śmierć. Tak jak gro swobodnie i kolorowo ubranych hippisów z długimi włosami nie doczekali się wnuków, a nawet dzieci. Wyniszczeni narkotykami ludzie odchodzili wcześnie spełniając powiedzenie, że hippisem jest się do trzydziestki.
Do dziś jest jednak mnóstwo ludzi na świecie, którzy byli wolni od uzależnienia i nadal są wierni muzyce tamtych lat. W Polsce dostęp do narkotyków na szczęście był trudny, dzięki czemu nie zebrały one takiego żniwa jak w Stanach Zjednoczonych. Dlatego możemy obserwować naszych ojców, którzy po powrocie z pracy podchodzą do sprzętu grającego i nagle z głośników słychać: "Oh Lord, won't you buy me a Mercedes Benz? My friends all drive Porsches, I must make amends".
Na dodatek w każdym kolejnym pokoleniu pojawiały się i nadal się pojawiają nieliczne młode osoby powracające do ideologii hippisowskiej, a wiele później powstających nurtów muzycznych wywodzi się (nie koniecznie w linii prostej) właśnie od muzyki tej wielkiej subkultury.
M. H.
O nas |
Reklama |
Regulamin |
Polityka prywatności
Tłumaczenie tekstów
Redakcja i korekta tekstów
(C) EnglishStory.pl
| KONTAKT: | Biuro: | biuro@englishstory.pl |
| Pomoc: | web@englishstory.pl | |
| Telefon: | +48 880 074 279 (w godz. 9:00 - 17:00) |