Words should not be larger than deeds.
- Henryk Sienkiewicz

TEKSTY DLA DZIECI:                    Zaczynasz naukę  |  Już trochę potrafisz  |  Potrafisz całkiem sporo  

Skala ocen: 1 - 10

Oddanych głosów: 1   Aktualna ocena: 6

ZNAJDŹ TEKST


Zaczynasz naukę:

Legenda o smoku wawelskim

Legenda o smoku wawelskim

W mieście Krakowie, leżącym u podnóża Wawelu, mieszkał szewc Kuba. Kuba postanowił zabić smoka i ułożył chytry plan. Wziął skórę barana, napchał ją siarką i smołą, zszył dokładnie, z patyków zrobił nogi. O wschodzie słońca podrzucił kukłę pod smoczą jamę.
Wycieczka do lasu

Wycieczka do lasu

Leśne zwierzęta zapraszają wszystkie dzieci do swojego magicznego świata. Nauczycie się tu wielu ciekawych rzeczy i będziecie się świetnie bawić!
Wycieczka w góry

Wycieczka w góry

Już o piątej rano byliśmy na nogach. Szczerze mówiąc - o piątej rano wstaliśmy z łóżek, bo nie spaliśmy całą noc...
Wycieczka do ZOO

Wycieczka do ZOO

...ale były takie malutkie zwierzątka: kucyki, króliczki, kózki i osiołki. Wolno je było głaskać i karmić, tylko nie cukierkami, a taką specjalnie przygotowaną karmą.

Już trochę potrafisz:

Wycieczka do lasu

Wycieczka do lasu

Bardzo lubię las o każdej porze roku. Tej miłości nauczyła mnie moja babcia. A lekcje wychowania fizycznego w lesie - uwielbiam.
Opowieść o pogodzie

Opowieść o pogodzie

Michał pojechał ze swoją klasą na wycieczkę szkolną. Dzwonił często do mamy i opowiadał, co dzisiaj robił. Mama wszystko przekazywała Małgosi. Dziewczynka cieszyła się, że bratu jest fajnie, ale trochę jej było żal, że ona musiała zostać w domu.
Czas wolny na łonie natury

Czas wolny na łonie natury

Udało się, wyjeżdżamy z domu! Najpierw, oczywiście, cały nasz ekwipunek trzeba było zapakować do bagażnika. Gdy już usadowimy się na siedzeniach i zapniemy pasy - można ruszać.
Wśród liści i kasztanów

Wśród liści i kasztanów

Jesień jest czasem długich spacerów. Dzieci wraz z dziadkami zbierają wtedy jesienne skarby.
Na dziadkowym strychu

Na dziadkowym strychu

Na strychach zawsze są ukryte najciekawsze skarby i największe tajemnice. Strychy są od tego, żeby po nich buszować i je odnajdywać.
Cyrkowa rzeczywistość

Cyrkowa rzeczywistość

Popołudnie pełne wrażeń i emocji, atrakcje od których nie sposób oderwać oczu, czyli pierwsza wizyta w cyrku.
Potwór we mgle

Potwór we mgle

Sytuacja była groźna. Gdzie i jak ich szukać w tej mgle? Góry zawsze są niebezpieczne, a co dopiero przy takiej pogodzie!
Cyrk

Cyrk

Cyrk, a raczej cyrkowe numery jak połykanie ognia czy noży, akrobacje i sztuki magiczne, narodził się jeszcze w starożytności, ale bardzo długo nie mógł zyskać statusu dyscypliny sztuki.

Potrafisz całkiem sporo:

Korale czarownicy

Korale czarownicy

Co dwie głowy to nie jedna, zwłaszcza kiedy chodzi o parę psotnych dziewczynek. Nawet w najnudniejszym miejscu na ziemi organizują sobie czas - choć z różnym skutkiem.
Śmiejąca się Danini

Śmiejąca się Danini

Co można robić na podwórku, kiedy jest środek lipca, żar leje się z nieba, a prawie wszystkie koleżanki wyjechały na wakacje? Niewiele, a właściwie nic. Do takiego wniosku doszła Małgosia, kiedy w zasięgu jej wzroku pojawiły się tylko...
Wąsy w czołgu

Wąsy w czołgu

Stare fotografie kryją w sobie mnóstwo wspomnień. Pamiętają i nauczkę dla sąsiada, i lemoniadę dla bohaterów.
Dwa światy - jedna polana

Dwa światy - jedna polana

Wielu ludzi nie wierzy w Ufo. Całkiem niesłusznie, ufoludki mieszkają niedaleko i nigdy nie wiemy, kiedy się na nich natkniemy. Niedowiarków niech przekona historia Maćka i Adasia.
O zależnościach między duchami a jedzeniem ciastek

O zależnościach między duchami a jedzeniem ciastek

Kiedy duch zostawia na ziemi niedokończone sprawy, nie może zaznać spokoju. Wówczas trzeba zrobić wszystko, by go uwolnić od cierpień.
Wycieczka do lasu

Wycieczka do lasu

Młodsze rodzeństwo - ktokolwiek jest nim obdarzony, ten wie, że potrzeba ogromnych pokładów cierpliwości, by przetrwać każdy dzień...
CYRK - NIE DLA ZWIERZĄT cz. 2

CYRK - NIE DLA ZWIERZĄT cz. 2

CYRK - NIE DLA ZWIERZĄT cz. 2
CYRK - NIE DLA ZWIERZĄT cz. 3

CYRK - NIE DLA ZWIERZĄT cz. 3

CYRK - NIE DLA ZWIERZĄT cz. 3
Tort czekoladowy

Tort czekoladowy

Jutro są dziesiąte urodziny Magdy. Z tej okazji mama postanowiła, że sprawi jej słodką niespodziankę - upieką razem pyszny tort. Koniecznie z truskawkami i obowiązkowo z czekoladą!
Ognisko, wędka i zerwana żyłka

Ognisko, wędka i zerwana żyłka

Wędkowanie tylko z pozoru jest nudne. Wyprawa na ryby może okazać się zaproszeniem do pamiętnej przygody.
Rejs

Rejs

Planując wycieczkę, nigdy nie wiesz, co się wydarzy. Nigdy nie wiesz, kiedy przeżyjesz przygodę życia.
Smutna wycieczka - opowiadanie z dialogiem

Smutna wycieczka - opowiadanie z dialogiem

Początki przyjaźni bywają różne...
Pierwsze spotkanie z kominiarzem - opowiadanie

Pierwsze spotkanie z kominiarzem - opowiadanie

Siedząc tam drżałam ze strachu, że ten okropny człowiek może wejść w każdej chwili, jednocześnie jednak podsłuchiwałam, o czym rozmawia z dziadkami...
Bajka o zaimkach - Nic...

Bajka o zaimkach - Nic...

Krótkie opowiadania o zaimkach, które tak często sprawiają nam kłopot. Nie żartuję. Posłuchaj: Było sobie Nic...
Sroczka Kłopotka cz. 2

Sroczka Kłopotka cz. 2

Jest to kolejny II fragment książki o przyjaźni Marysi z bardzo sympatyczną sroczką, która pewnego dnia rankiem wleciała do pokoju dziewczynki...
Sroczka Kłopotka cz. 4

Sroczka Kłopotka cz. 4

Jest to kolejny IV fragment książki o przyjaźni Marysi z bardzo sympatyczną sroczką, która pewnego dnia rankiem wleciała do pokoju dziewczynki...
Sroczka Kłopotka cz. 3

Sroczka Kłopotka cz. 3

Jest to kolejny III fragment książki o przyjaźni Marysi z bardzo sympatyczną sroczką, która pewnego dnia rankiem wleciała do pokoju dziewczynki...
Sroczka Kłopotka cz. 1

Sroczka Kłopotka cz. 1

Jest to fragment książki o przyjaźni Marysi z bardzo sympatyczną sroczką, która pewnego dnia rankiem wleciała do pokoju dziewczynki...

 
 

Smutna wycieczka - opowiadanie z dialogiem

Autor tekstu: Anna Albińska

Początki przyjaźni bywają różne...

Był ciepły, jesienny dzień. Cała klasa, ustawiona w pary, maszerowała równym krokiem w takt śpiewanych harcerskich piosenek. Szli na wycieczkę.
      Kiedy wspięli się na szczyt niewysokiej góry, którą ktoś kiedyś nazwał Dębowiec, zapewne z tego powodu, że rosło tam dużo dębów, dzieci wyjęły z plecaków kocyki, kanapki i termosiki z herbatą ( to było dawno temu i nie było wtedy coca- coli ani innych napojów w plastikowych butelkach). Rozłożyły się na słońcu, jadły i opalały się. Potem biegały po łące, bawiły się w chowanego, w berka oraz grały w dwa ognie.
      Tylko jedna dziewczynka siedziała samotnie na kocyku. Była nieśmiała i wstydziła się dzieci. Patrzyła w słońce, dotykała trawy, zerwała nawet malutką stokrotkę, ale wnet posmutniała, bo zrobiło jej się żal bezbronnego kwiatka.
      Następnie panie nauczycielki ogłosiły konkurs. Była bardzo dobrą uczennicą, więc wzięła w nim udział. Wygrała dużą, pyszna czekoladę, taką, jaką najbardziej lubiła: mleczną i nadziewaną orzechową masą. Nie zjadła jej od razu. Chciała ją przynieść do domu, pochwalić się rodzicom i podzielić się nią z małą siostrzyczką (to było dawno temu i wtedy nie jadło się czekolady naraz, a tylko po jednej kosteczce, tak by starczyło na dłużej).
      W czasie obiadu w schronisku położyła ją obok swojego nakrycia. Po posiłku wraz z innymi dziećmi wyszła na dwór i nagle zorientowała się, że zapomniała zabrać swoją słodką nagrodę. Wróciła szybciutko do jadalni, ale czekolady nie było już na stole. Ktoś ją zabrał. Panie były na nią złe, że nie pilnuje swoich rzeczy, a jej chciało się bardzo, bardzo płakać.
      Kiedy wróciła do domu, mamusia od razu zauważyła, że coś się stało. Przy kolacji, ze spuszczoną główką, opowiedziała, co jej się przydarzyło. Wszyscy ją pocieszali, a mała siostrzyczka podarowała jej najsłodszego misia, jakiego miała. Przytuliła go do siebie przed snem i już w troszkę lepszym nastroju zasnęła.
      Śniło jej się, że jest na wycieczce i biega po łące razem z innymi dziećmi. Gra z nimi w piłkę i głośno się śmieje. Jest wesoła i pewna siebie. W pewnym momencie podchodzi do niej chłopiec i kładzie na jej kocu czekoladę, tę właśnie, którą wygrała, biorąc udział w konkursie. Chłopiec jest zawstydzony, nie patrzy jej w oczy, tylko cichutko mówi:
      - Przepraszam. Chciałem ją dać mojej mamie, która jest chora i bardzo się martwi, że tak źle się uczę. Chciałem jej powiedzieć, że wziąłem udział w konkursie, i że byłem najlepszy. Chyba to jednak głupio wymyśliłem, co?
      W tym momencie dziewczynka się zbudziła. Zbliżała się pora, aby wstać i iść do szkoły. Już, już miała wejść do szkolnego budynku, kiedy usłyszała, że ktoś ją woła. Obejrzała się i zobaczyła biegnącego w jej stronę chłopca ze swojego snu, podającego jej bez słowa konkursową czekoladę. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, zniknął za rogiem.
      Cały dzień nie było go w szkole. Nie wiedziała, co zrobić. Czy powiedzieć o wszystkim wychowawczyni, czy zachować ten epizod dla siebie? Wreszcie wymyśliła, że pójdzie po lekcjach do chłopca i z nim porozmawia. Tak też zrobiła.
      Kiedy otworzył jej drzwi, był bardzo zmieszany.
      - Cześć, ja tylko na chwilę - powiedziała. - Chciałam tylko, żebyś wiedział, że się nie gniewam i że nikomu o tym nie powiem. To będzie nasza tajemnica. Nic nie mówił, stał jak wrośnięty w ziemię, ze spuszczoną głową. Wreszcie zebrał się na odwagę, spojrzał jej prosto w oczy i powiedział z nieśmiałym, ale szczerym uśmiechem:
      - Dziękuję. Przybij piątkę.
W tej chwili z pokoju wyjrzała mama i zaproponowała:
      - Może napijecie się ze mną herbaty? Jestem trochę przeziębiona, więc otworzyłam sok malinowy. Poczęstujcie się, proszę. O, są tu także kruche ciasteczka. Bardzo proszę.
      Od tego dnia w ich życiu wszystko się zmieniło. Spotykali się po szkole, chodzili na lody albo na długie spacery i razem się uczyli. Wkrótce chłopiec poprawił się w nauce, a nauczyciele nie mogli się nadziwić takiej zmianie. Prawie na każdej lekcji ktoś go chwalił, a wtedy on odwracał się do dziewczynki i puszczał do niej oko.
      Minęło wiele lat. Oboje dorośli, założyli rodziny. Dziewczynka wyjechała do innego miasta. Jednak co roku, w ustalony wrześniowy dzień spotykają się i długo ze sobą rozmawiają. Przyjaźń to piękne i wspaniałe uczucie, które pielęgnowane nie wygasa.

A. A.

 
 

O nas  |  Reklama  |  Regulamin  |  Polityka prywatności

Tłumaczenie tekstów

Redakcja i korekta tekstów

(C) EnglishStory.pl

KONTAKT:  Biuro: biuro@englishstory.pl
   Pomoc: web@englishstory.pl
   Telefon: +48 880 074 279  (w godz. 9:00 - 17:00)