The man who makes no mistakes does not usually does not do anything.
- Edward John Phelps
TEKSTY DLA DOROSŁYCH: Zaczynasz naukę | Już trochę potrafisz | Potrafisz całkiem sporo
Skala ocen: 1 - 10
Oddanych głosów: 0
Dbam o siebie
Dzień bez "bez"
Rozrywkowa Japonia
Ulepieni z jednego wosku
ZOO nie tylko dla dzieci
Kosmiczny kosmos Franka
Niedziela na Ukrainie
Moje Stare Nowe Miasto
Ukraińskie wieczory
Bliźnięta syjamskie - fenomen biologiczny
Z czego składa się ryba czyli o kuchni ukraińskiej
Szatan czyli człowiek
Tatrzańskie krajobrazy
Lepiej żyć na wsi czy w mieście?
Dla kogo dobra ta śmierć?
Akcja: Zima... cd
Akcja: Zima
Zagubieni w łatwowierności
Patriarchat wobec macierzyństwa
Językowy obraz macierzyństwa
Sztuczna prokreacja a etyka
Czy kobiety mogą rodzić same?
Czy istnieje instynkt macierzyński?
Witaj w teatrze lalek
Alfabet finansowy, czyli jak się nie zrujnować
LOT nad Śląskiem
Małżeństwo, czy wolny związek
Dorosłym i dzieciom poświęcam
Kobieta dawniej i dziś
Płać i płacz, czyli jak zniechęcić telewidza w jeden tydzień
Spowiedź dziecięcia wieku?
Riverside "Rapid Eye Movement"
O Pięknych i Bestiach
Tożsamość - sprzedam/kupię tanio!
Łaska
Ta ostatnia niedziela...
Śmierć w zwierciadle czasu
Studia - pęd do wiedzy czy presja społeczna?
Mięsożercy zgubią świat
Ponad pułapem chmur
Galerianki
Filmowe "zabawy" płcią
Człowiek słoń, czyli wejście do strefy ukrytej
Kino francuskie
Poprawna polszczyzna
Władcy kobiecych ciał
Post mortem marketing
Czy dziś zatraciliśmy romantyzm?
Ekomarketing
Kościół dwadzieścia lat po...
Archeologia w służbie propagandy dwudziestowiecznych reżimów
Zarys historii położnictwa
Zabobony dotyczące ciąży i narodzin
Ponadczasowe dziecięce zabawy i zabawki
Połóg w dawnej Polsce
Eutanazja czy wegetacja w oczekiwaniu na ostatnie tchnienie?
Czym są powijaki i dlaczego dzisiaj nie są już stosowane?
Trzecia płeć
Superprodukcja po koreańsku
Jak zdobyć dane osobowe?
Czym tak naprawdę jest wolność?
Gest prawdę ci powie
Człowiek a alkohol
Próżnia klasy próżniaczej, czyli o "Wielkim żarciu" Marca Ferreri
Zmiany, ach te zmiany
Seksapil to nasza broń kobieca
NLP, czyli sztuczki (nie)magiczne
ABC małej firmy, czyli jak zostać własnym szefem
Spotkanie Wschodu z Zachodem - butoh
Szwagrostwo z dziada pradziada, czyli o dominacjach
Społeczeństwo obywatelskie, czy ma szansę rozwoju?
Bruno, czyli rozliczenie z głupotą i nietolerancją ludzką...
Nowoczesność a język polski...
Komu potrzebna jest lekcja historii
Poczucie bezpieczeństwa
Czy warto pomagać innym
Pasja czy uzależnienie
Mów milcząc
W cudzym łożu
Horoskopy to bzdury
Kodeks
Wolność człowieka, a polityka państwa
Poczucie bezpieczeństwa
A Snake of June, czyli o skutkach seksualnej represji
Mężczyzna
Klatka technologii...
Poszukiwanie własnej osobowości
Uwaga! Ostre narzędzie, można się skaleczyć
Rudnicki nie był w Wehrmachcie
Reklama, czyli polowanie trwa
Kinematografia włoska
Nasza codzienna hipokryzja
Ósmy dzień tygodnia
Kultura masowa
Żyć jak w bajce
Reklama jako zjawisko społeczne
Kwintesencja fałszowanego autentyzmu
Kino made in UE
Czym dla człowieka jest wolność?
A potem żyli długo i szczęśliwie...
Niezwykła moc pozytywnego myślenia
Reklama - zniechęca czy zachęca?
Dziennikarstwo - rzemiosło, misja, czy powołanie?
33 sceny z życia Małgorzaty Szumowskiej
Od niemej atrakcji po niemy aplauz, czyli film fabularny po polsku
Jerzy Pilch Super-Star i jego nieudane samobójstwa
Kim jest Andrzej Leszczyc?
Uwaga! Urządzenie bez napięcia
Hipokryzja, czy towarzyszy nam na co dzień?
Autorytet Kościoła katolickiego w naszym kraju
Alkoholowe tradycje Polaków
Koszmar turysty, czyli niekonwencjonalne zagrożenia na wakacjach
Ćma barowa
Ponadczasowe dziecięce zabawy i zabawki
Autor tekstu: Anna Golus
Po co wkładano rybie ości do środka piłki? Czy niemowlęce grzechotki odstraszają złe duchy? Czemu służy zabawa? Czy są zabawy i zabawki, którymi cieszą się dzieci od setek lat?
Zabawa jako źródło kultury
Holenderski historyk Johan Huizinga w swej książce Homo ludens (z łac. "człowiek bawiący się") postawił tezę, że źródłem kultury jest zabawa. Według niego u podstaw wszelkiej ludzkiej działalności leży właśnie zabawa, gra i współzawodnictwo. Uczony ten twierdził nawet, że sformułowanie "homo ludens" trafniej określa człowieka - jako gatunek - niż powszechnie przyjęte "homo sapiens". Oczywiście teza ta jest kontrowersyjna i w kręgu uczonych nie zyskała pełnego uznania. Nie ulega jednak wątpliwości, że zabawa jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na rozwój człowieka. To właśnie poprzez zabawę dziecko poznaje świat, uczy się mówić, poznaje zasady społecznego współżycia itd.
Zabawa towarzyszy człowiekowi od zawsze i stanowi ważny składnik ludzkich dziejów. Od najdawniejszych czasów, od początku ludzkości dzieci poznawały świat poprzez zabawę, będącą integralną częścią samego dzieciństwa. W minionych epokach zabawy odgrywały trochę inną i bardziej znaczącą rolę w życiu ludzi niż współcześnie. Niegdyś wolny czas był okazją do spotkań, wspólnych gier i zabaw, a tym samym sprzyjał integracji, nawiązywaniu i zacieśnianiu więzów, lepszemu poznaniu się. Wspólne zabawy i gry były bardzo popularną formą spędzania wolnego czasu - zarówno przez dzieci, jak i przez dorosłych. Ponadto fakt, że te same gry i zabawy interesowały i sprawiały przyjemność wszystkim bez względu na wiek, sprzyjał integracji członków rodziny czy całego społeczeństwa. Jeszcze współcześni osiemdziesięciolatkowie grali ze swymi dziećmi na przykład w karty czy gry planszowe. Dzisiaj w świecie dorosłych, a i częściowo dzieci, wspólne, zacieśniające więzi rodzinne zabawy zostały wyparte przez telewizję, Internet, gry komputerowe i inne tego typu rozrywki.
Zabawa jako sposób poznawania świata
Zmienia się również rola zabawek. Od zawsze dzieci wykorzystywały w trakcie swoich zabaw rozmaite przedmioty - zabawki. Początki zabawek sięgają czasów bardzo odległych, najdawniejszych (prehistoryczne zabawki bywają znajdowane przez archeologów podczas wykopalisk). Zazwyczaj dziecięce zabawki naśladowały "dorosłe" przedmioty codziennego użytku i pomagały wcielić się w rolę małego dorosłego. Tego rodzaju zabawki są uniwersalne - pojawiają się w każdym kręgu kulturowym, od początku ludzkości. Na przykład dzięki lalce dziewczynka może odgrywać rolę mamy, zaś chłopiec podczas zabawy drewnianym mieczem (a dzisiaj: plastikowym pistoletem) może poczuć się jak rycerz (żołnierz). Tego typu przedmioty służyły nie tylko zabawie, ale również przygotowaniu dzieci do przyszłych dorosłych czynności. Także grzechotka - doskonale znana i w czasach współczesnych - pierwotnie pełniła dwie funkcje: dziecięcej zabawki i przedmiotu magicznego. Wierzono, że, czyniąc hałas, odstrasza i odgania ona złe moce, na przykład w czasie choroby dziecka. Ponadto niekiedy wkładano grzechotki zmarłym do grobu (również w celu odstraszenia demonów).
Początkowo zabawki wykonywane były głównie z drewna, kory, gliny i bursztynu. Najczęściej były to dziewczęce lalki, rozmaite zabawki "militarne" dla chłopców (na przykład drewniane miecze, szable, noże, tarcze) oraz figurki zwierząt. Z czasem zaczęto wykonywać również zabawki z różnych metali - ołowiu, srebra i złota (przeznaczone oczywiście dla dzieci z najwyższych warstw społecznych), a lalki - z porcelany i drogich materiałów (także dla dzieci najbogatszych rodziców). Wśród zabawek uniwersalnych i ponadczasowych - takich, którymi dzieci bawią się od zawsze i zapewne zawsze będą się bawić - znajdują się jeszcze wiatraki i, naturalnie, piłki. Średniowieczne piłki były wykonane z materiału, a właściwie z niepotrzebnych szmat lub kłębka wełny, nieczęsto obszytego skórą. Niekiedy w środek takiej piłki wkładano "dla lepszej sprężystości" rybie ości (sic!).
Współczesne zabawki
Wymienione wyżej zabawki, którymi bawiły się dzieci w średniowieczu, a nawet wcześniej, stanowiły i stanowią (i zapewne jeszcze długo będą stanowić) podstawowy kanon zabawek dzieci na całym świecie. Oczywiście z czasem asortyment zabawek zaczął się zwiększać i tak dzieje się do dnia dzisiejszego. Pojawiają się coraz to nowe zabawki, bardziej wymyślne i bardziej skomplikowane. O ile jednak dawne zabawki - z racji dość schematycznego wykonania - rozwijały dziecięcą wyobraźnię i pomysłowość, o tyle większość zabawek współczesnych ma działanie zupełnie odwrotne. Gdzie jest bowiem miejsce na wyobraźnię, kiedy wszystko jest niejako "podane na talerzu"? Większość produkowanych na masową skalę dzisiejszych zabawek - całe serie różnego rodzaju Barbie, Pokemonów i innych plastikowych potworków - służą chyba nie tyle zabawie, ile wzbogacaniu przemysłu zabawkarskiego.
Współcześni rodzice powinni zastanowić się, czy może warto, zamiast kupować kolejną super edukacyjną, interaktywną zabawkę dla niemowlęcia, pozwolić mu pobawić się dwiema pokrywkami do garnków. A pięcioletniej dziewczynce, zamiast kupować plastikowy, różowy, ohydny domek dla Barbie, zaproponować zrobienie domku dla lalek z tektury (nawet jeśli taki własnoręcznie wykonany domek rozpadnie się po tygodniu, to ileż zabawy przy jego tworzeniu - wycinaniu, klejeniu, malowaniu). Zabawką może być przecież nawet piach czy śnieg...
Źródło:
1. Dorota Żołądź-Strzelczyk, Dziecko w dawnej Polsce, Poznań 2006.
A.G.
O nas |
Reklama |
Regulamin |
Polityka prywatności
Tłumaczenie tekstów
Redakcja i korekta tekstów
(C) EnglishStory.pl
| KONTAKT: | Biuro: | biuro@englishstory.pl |
| Pomoc: | web@englishstory.pl | |
| Telefon: | +48 880 074 279 (w godz. 9:00 - 17:00) |